Sukienka ze Śniadania u Tiffaniego

Hej!

Nie publikowałam od dłuższego czasu – pracując nad zupełnie innym projektem, który pewnie będzie postem sam w sobie.

W międzyczasie chciałam podzielić się osiągnięciem ambicjonalnym. Odkąd szyję jednym z moich głównych celów było odtworzenie sukienki z filmu. Tak, właśnie tego filmu – „Śniadanie u Tiffaniego”. Do skończenia tej sukienki potrzebowałam aż kursu kontruktora odzieży – chciałam, żeby była wierną repliką sukienki Givenchy, więc zrobiłam aż 4 sukienki (tak, z podszewką, 3 z surówki, a jedną z tafty. Piąta była już ostatnia i widzicie ją na zdjęciach poniżej :-)

crazy_about_tiffanys_trailer

00cd9c408b13f23414fbd464e75afd8a

20180805_145128

Breakfast at Tiffany's dress

20180805_145257

 

DSC02195

20180805_145301

Niebieska sukienka stewardessy

Odkąd pamiętam zawsze chciałam latać. Praca stewardessy albo pilota wydawała się rozwiązaniem. Jako jeden z moich pierwszych projektów postanowiłam uszyć kreację inspirowaną modą polską lat 70 i 80. Podczas przeglądania archiwalnych wydań Burda Magazine znalazłam projekt, którego wykonanie widać poniżej. Użyłam niebieskiej żorżety, krytego zamka oraz 6 białych guzików. Mam nadzieję, że się podoba!

 

IMG_3129a

IMG_3202a

IMG_3090a

IMG_3085a