Anegdotka o kocie

Nie jest tajemnicą, że jestem szczęśliwą właścicielką kota. Nazywa się Felicja.

IMG_3502a

Kocham tego kota, ale czasami doprowadza mnie do szału. Zwłaszcza kiedy szyję.

Każdy właściciel kota zna prawdę. To nie my jesteśmy ich Panami, lecz ich sługami.

Jako dowód przedstawiam zdjęcia poniżej.

Czytaj dalej…

Filcowy kardigan

Od dawien dawna w mojej szafie zalegał wzorzysty filc. Miałam wrażenie, że wręcz błaga mnie o przemienienie w coś nadzwyczajnego. Wtedy natrafiłam na śliczny wykrój Simplicity z 1968 roku. Do uszycia tego projektu wykorzystałam filc, poliestrową podszewkę, poduszki raglanowe do ramion i taśmę formującą szwy. Mam nadzieję, że się podoba. Osobiście uważam, że jest to jeden z najlepiej wykończonych ciuszków jaki zrobiłam :)

kardigan Czytaj dalej…

Japońska sukienka

Jakiś czas temu wraz z moim narzeczonym zapragnęliśmy wyjechać do Japonii. Nasze marzenie nie doczekało się realizacji. Mimo wszystko postanowiłam zrobić sukienkę inspirowaną Japonią. Dla mnie Japonia to istota prostoty, dlatego też jest to sukienka trapezowa z rękawem 3/4.

blog

Czytaj dalej…

Etniczna spódnica

Wspomnienia…. Przeglądając szafę z moimi „uszytkami” wróciłam do 2009 roku, kiedy to zaczęłam szyć. Ta spódnica to moja pierwsza własnoręcznie wykonana część garderoby. Spódniczka jest wykonana z wzorzystej satyny, bez podszewki. Poza podwyższonym stanem ma również kieszenie, które na zdjęciach nie są zbyt dobrze widoczne :)

Aż się łezka w oku zakręciła…

torri Czytaj dalej…

Peleryna za sztucznych kwiatów

Kiedyś robiąc zakupy w jednym z wielkopowierzchniowych sklepów zauważyłam piękne sztuczne kwiaty. Niemalże od razu przyszedł mi do głowy pomysł na pelerynę. Teraz należało czekać na wyprzedaż. Kiedy wkońcu się doczekałam, kupiłam cały worek kwiatów różnych gatunków.

Najpierw wykonałam z organzy palerynę, zakończyłam brzegi overlockiem a potem przy użyciu pistoletu do klejenia uzupełniłam brakujący element. :)

IMG_0834a

Czytaj dalej…

Relacja z VIII Jarmarku Aktywności Twórczej

Pod koniec maja miałam zaszczyt uczestniczyć w VIII Jarmarku Aktywności Twórczej zorganizowanego w Chorzowie. Poza występami artystycznymi można było wziąć udział w warsztatach rękodzielniczych.

Najbardziej podobały mi się warsztaty Tworzenie kwiatów z pianki, prowadzone przez Panią Żanetę Gadomską z firmy Pejzaż.

Poniżej przedstawiam zdjęcia tworzenia oraz efekt końcowy.

Mój irys.

irys-front

Czytaj dalej…

Biżuteria artystyczna

W marcu 2015 roku postanowiłam sprawdzić czy wytwarzanie autorskiej biżuterii sprawia mi przyjemność. W tym celu miałam zaszczyt uczestniczyć w Warsztatach projektowania biżuterii z metalu organizowane przez Krakowskie Szkoły Artystyczne w ramach Kraków Fashion Week 2015. Na zajęciach wykorzystywaliśmy miedź, cynę i mosiądz. Udało mi się wykonać pierścionek, listek i „perełkę”.
Oto efekt końcowy:
bizu-front Czytaj dalej…

Misiek – Onesie/Kigurumi

Jeśli prawdą jest, że jedynym twoim ograniczeniem jest twoja wyobraźnia, to nie jeste ze mną dobrze… Żartowałam. W kraju, w którym żyję mamy bardzo wietrzne i chłodne zimy czasami też jesienie. Nie mogłam sobie z tym poradzić. Miałam dwie opcje: zmienić pogodę (trochę niemożliwe) albo ubierać się cieplej. Zwiedziłam dużo różnych sklepów w poszukiwnaiu rozwiązania. Skończyło się bez rozwiązania. Napisałam na kartce papieru jakie cechy musi mieć strój jesienno/zimowy.

Poniżej rezultat!

torri-bear-onesie

Czytaj dalej…

Przemień ciucha

Wędrując po SH natrafiłam na piękną sukienkę w rozmiarze „dużo za dużym”. Początkowo chciałam ją dopasować do mojego rozmiaru, jednakże przypomniałam sobie o zalegających w mojej szafie, żółtych spodniach. Pomyślałam, że zestawienie tych tkanin razem może całkiem dobrze funkcjonować.

Od dłuższego czasu nosiłam się z zamiarem uszycia sukienki z gorsetem i proszę, okazja sama się trafiła. Przygotowałam wykrój na rzeczony gorset i jak się okazało, brakuje materiału na środek tyłu… Wychodząc na przekór losowi postanowiłam zszyć resztki materiału (wraz ze szwami, które wcześniej odcięłam) i wykonać wiązanie gorsetu.
Efekt sami oceńcie. Mam nadzieję, że Wam też się spodoba tak jak mnie

refashion

Czytaj dalej…

Jersejowa sukienka w klimacie Roland Garros

W sierpniu miałam przyjemność brać udział w turnieju tenisowym o tematyce Roland Garros. W związku z tą okazją, zdecydowałam się na wykonanie sukienki. Nie było to takie łatwe jak mi się wydawało. Problemem okazał się być nie krój, ale materiał. Koniecznym było, aby był miękki, lekki i zwiewny. Zdecydowałam się na wykorzystanie białego jerseju i siateczki w tym samym kolorze. Z dodatków wybrałam dwa loga i umieściłam: jedno na środku pleców a drugie w lewym dolnym rogu spódniczki.Wisienka na forcie jest zielona lamówka.

Mam nadzieje, ze Wam się spodoba!

roland-garros-dress-1

Czytaj dalej…